Tenis jak skoki narciarskie?

Kiedy Adam Małych zaczął odnosić swoje pierwsze sukcesy w skokach narciarskich, to w Polsce zapanowała prawdziwa małyszomania. Wszyscy nagle zainteresowali się tą dość niszową dotychczas dyscypliną, a transmisje telewizyjne ze zmagań skoczków zaczęły bić rekordy popularności. Dzięki Małyszowi tą dyscypliną sportu zainteresowało się również wielu młodych chłopców, którzy rozpoczęli treningi, a w Polsce zaczęto modernizować skocznie, a także budować nowe obiekty sportowe tego typu. Małysz już jakiś czas temu przestał skakać, jednak popularność tej dyscypliny wśród Polaków nadal jest bardzo duża, a nasza drużyna skoczków należy do najlepszych na świecie. Jest to znakomity przykład tego, jak sukcesy jednego sportowca można przekuć w rozwój danego sportu.

Obecnie znaczące sukcesy odnoszą nasi tenisiści i tenisistki, chociaż ich osiągnieć nie można jeszcze porównywać do tego, co w skokach wyczyniał Małych, który przez spory okres czasu był po prostu najlepszym skoczkiem na świecie. Sukcesy polskich tenisistów już jednak przynoszą wzmożone zainteresowanie tym sportem, co widać w mediach, w których ta dyscyplina jest coraz silniej obecna. Warto by jednak postarać się lepiej wykorzystać ten moment, żeby na jego bazie stworzyć zaplecze dla dalszego rozwoju omawianej dyscypliny. Jest ona przecież niezwykle widowiskowa, co zawsze daje spory potencjał medialny. Kto wie, może dzięki „Małyszom polskiego tenisa” sport ten stanie się kiedyś polskim sportem narodowym, a sukcesy w nim odnosić będzie coraz więcej naszych rodaków.